poniedziałek, 31 marca 2014

Nat.

Twarz idealna do malowania. Duże piękne oczy i rzęsy jak firanki. To był pierwszy raz kiedy na oku Nat. pojawił się kolor inny niż brąz. Z niecierpliwością czekam na kolejny raz kiedy będę miała okazję wykonać jej makijaż. Do tego poniżej wykorzystałam nowe odcienie z palety freedom. Sięgnęłam po odcienie bordo i czerwieni z delikatną drobiną. Linię rzęs podkreśliłam wodoodpornym ołowkiem KHOL. Dla rozświetlenia oka, na powiekę nałożyłam dwa cienie sypkie. Jeden z nich w odcieniu bordo, kolejny lekkiego różu. Przyznam szczerze, że po ten drugi sięgam bardzo często. Po nałożeniu go na jakikolwiek cień lub kredkę, różowa barwa znika, pozostawiając na powiece piękne złociste drobiny. Odcień o numerze 50 polecam każdemu Idelanie sprawdza się w połączeniu z odcieniami brązu, beżu, a nawet fioletu.
Rzęsy podkreśliłam tuszem Secret Volume z silikonową szczoteczką. Tusz nie skleja rzęs, a przede wszystkim jeszcze bardziej je wydłuża i pogrubia pozostawiając przy tym bardzo naturalny efekt.







  



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz